Polonia ograna, zła seria przełamana

Znicz wygrał 3:0 z Polonią Warszawa, przerywając serię porażek w lidze i Wojewódzkim Pucharze Polski. To nasze drugie zwycięstwo nad „Czarnymi Koszulami” w tym sezonie. Zespół swoim stylem nawiązał do najlepszych występów w ostatnim czasie. 

Od pierwszej minuty w szeregach Znicza było widać bardzo dużą koncentrację. Chwilami w poczynaniach zawodników Znicza było może nawet zbyt dużo asekuracji, ale po serii porażek, wielu indywidualnych błędach w ostatnich meczach i łapanych hurtowo kartkach, należało wystudzić emocje. Goście próbowali narzucić swoje warunki gry, ale gdy spostrzegli, że Znicz jest naprawdę dobrze dysponowany, musieli nieco się cofnąć i zagrać uważniej w defensywie.

W pierwszej połowie, mimo szybkiej gry, w której nie brakowało walki w środku pola, sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo, a celne strzały można policzyć na palcach jednej ręki. Jedyną klarowną okazję w końcówce stworzyli rywale, jednak Junior Radziński z bliska nie trafił w bramkę. Brak emocji wynagrodziła za to druga część meczu, w której nasz zespół zagrał koncertowo.

Najpierw Adam Radzikowski obronił strzał Marcinho z bliska, a po chwili Znicz ruszył z atakiem na bramkę rywali. Mateusz Furman uruchomił na skrzydle Dawida Kalinowskiego, a ten wyłożył piłkę Sebastianowi Jaroszowi, który precyzyjnie umieścił ją przy dalszym słupku bramki Polonii. Na 2:0 w 68. min mógł podwyższyć Bartosz Giełażyn, ale obrońca Polonii skutecznie spychał najskuteczniejszego napastnika ligi do linii końcowej, nie pozwalając mu na oddanie mocnego strzału.

Na kwadrans przed końcem błąd gości w komunikacji starał się wykorzystać Sebastian Jarosz, ale wyłuskana przez niego rywalowi piłka minęła słupek. Starania drużyny przyniosły efekt w 79. min. Jacek Dzienis posłał piłkę do siatki głową po dośrodkowaniu Mateusza Furmana z rzutu rożnego. Dobrze ustawiony Znicz do końca nie pozwolił rywalom na zbyt wiele, a w końcówce zwycięstwo przypieczętował Bartosz Giełażyn, który z dużym spokojem wykończył akcję po podaniu Patryk Gondka, zdobywając 21. bramkę w sezonie.

Znicz w krótkiej historii pojedynków z Polonią pozostaje niepokonany. Dzięki pierwszej wygranej w rundzie mistrzowskiej nasz zespół wskoczył na 5. miejsce w tabeli. W następnej serii gier grupy do Białej Piskiej zawita Unia Skierniewice.

Znicz Biała Piska – Polonia Warszawa 3:0  (0:0)

1:0 – Jarosz (53), 2:0 – Dzienis (79), 3:0 – Giełażyn (89)

ZNICZ: Radzikowski – Kuśnierz (64 Ruszczyk), Molski, Dzienis, Kosiński, Jambrzycki, Kossyk (75 Gondek), Furman, Kalinowski (71 Famulak), Jarosz, Giełażyn