„Gieła” znów strzela, ale Mamry skuteczniejsze

Bartosz Giełażyn zaznaczył swój powrót na boisko golem w meczu z Mamrami Giżycko, ale rywale odpowiedzieli trzema trafieniami i wywieźli z Białej Piskiej komplet punktów.

Na bramki trzeba było czekać do drugiej połowy spotkania. W pierwszej Mamry osiągnęły przewagę w posiadaniu piłki, ale nie potrafiły sforsować naszej obrony. Oba zespoły ograniczyły się tylko do strzałów z dystansu, jednak bramkarze dobrze poradzili sobie z próbami.

Wynik w 55. min otworzył Bartosz Giełażyn. Nasz napastnik wszedł na boisko tuż przed rzutem rożnym, po którym padła bramka. Piłkę dośrodkował Robert Tunkiewicz, w środku pola najwyżej wyskoczył Kacper Sylwisty i zgrał ją głową w kierunku dalszego słupka, a „Gieła” zrobił swoje. To jego pierwsze trafienie od września, gdy doznał pierwszego urazu w tym sezonie i łącznie z drugim z końcówki okresu przygotowawczego pauzował kilka miesięcy.

Po stracie pola Mamry odważnie ruszyły do przodu i szybko doprowadziły do wyrównania. Nasz zespół długo nie potrafił wybić piłki z pola karnego, w końcu dopadł do niej Michał Świderski i posłał ją do siatki. Ten sam zawodnik po kwadransie dał gościom prowadzenie, a już w doliczonym czasie gry solowym rajdem zakończonym golem wynik ustalił Paweł Drażba.

Znicz Biała Piska – Mamry Giżycko 1:3 (0:0)

1:0 – Giełażyn (55), 1:1, 1:2 – Świderski (59, 75), 1:3 – Drażba (90)

ZNICZ: Kąkolewski – Makar, Ponurko, Zozulia, Kucharski, Pietkiewicz, Tsishkin (60 Romachów), Ryszkiewicz (55 Giełażyn), Sylwisty, Krzyś, Tunkiewicz