Nasz zespół w kolejnym meczu na swoim stadionie znów wypunktował rywali w drugiej części spotkania. Dzięki wygranej z Mamrami Giżycko 4:1 i zwycięstwu Tęczy Biskupiec ze Startem Nidzica na dwie kolejki przed końcem sezonu objęliśmy fotel lidera forBet IV ligi.
O pierwszej połowie meczu z Mamrami praktycznie można zapomnieć. Tuż przed przerwą ucierpiał Błażej Dreżęk, kapitan zespołu gości i musiał opuścić boisko. W grze w przewadze, zanim Mamry zrobiły zmianę, wynik mógł otworzyć Bartosz Giełażyn, ale z bliska trafił w Patryka Kleczkowskiego.
Po przerwie zobaczyliśmy nasz zespół w najlepszym wydaniu, a goście bez lidera defensywy mocno się pogubili. Szybko wynik otworzył Czarek Kuciński, trafiając po rzucie wolnym. Goście odpowiedzieli golem Bartosza Sztuka, ale potem nastąpił okres dominacji udokumentowany trzema golami. Dwa trafienia zanotował Marcin Fiedorowicz, a jedno Bartosz Giełażyn. „Fiedzia” w sześciu meczach z rzędu zdobył już 9 goli i znów mogliśmy zobaczyć jego solowy rajd od połowy boiska. Bartek z kolei ma na koncie już 20 ligowych trafień w sezonie.
Po zasłużonym zwycięstwie dotarły świetne informacje z Biskupca, gdzie Tęcza ograła 3:0 Start Nidzica. Dzięki temu zrównaliśmy się ze Startem punktami, a dzięki lepszemu bilansowi w bezpośrednich meczach objęliśmy prowadzenie w tabeli forBet IV ligi. W walce o awans piłka w końcu jest po naszej stronie.
Znicz Biała Piska – Mamry Giżycko 4:1 (0:0)
1:0 – Kuciński (49), 1:1 – Bartosz Sztuk (54), 2:1 – Fiedorowicz (57), 3:1 – Giełażyn (64), 4:1 – Fiedorowicz (69)
ZNICZ: Kąkolewski – Waszczyn (27 Świderski), Płoszkiewicz, Karankiewicz, Serbul, Malinovskiy (64 Konopka), Mroczkowski, Krzyś (72 Putkaradze), Fiedorowicz (87 Pylypchuk), Drażba (27 Kuciński), Giełażyn (87 Radzikowski)

