Na zakończenie wymagającego tygodnia pokonaliśmy na wyjeździe 3:0 Granicę Kętrzyn. Przed przerwą gol padł po trafieniu samobójczym gospodarzy, a w drugiej połowie na listę strzelców wpisali się Kacper Sylwisty i Marcin Fiedorowicz.
Jechaliśmy do Kętrzyna mając w pamięci jesienne spotkanie z Granicą, w którym musieliśmy przełknąć bardzo gorzką pigułkę w postaci porażki 2:5. Spotkanie 22. kolejki wyglądało jednak zgoła inaczej. Kontrolowaliśmy przebieg meczu niemal od pierwszej do ostatniej minuty. Gospodarze mają wiosną swoje problemy kadrowe i, co zgodnie przyznawali po meczu, zwyczajnie zabrakło im argumentów, by przeciwstawić się naszemu zespołowi.
Duży plac gry na kętrzyńskim stadionie był wodą na młyn dla naszych skrzydłowych, którzy od początku meczu napędzali ataki. Napór początkowo przynosił efekt w postaci licznych dośrodkowań i rzutów rożnych, ale w końcu udało się otworzyć wynik. W 30. min po wrzutce z rożnego piłkę do własnej bramki skierował Bohdan Telychko.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Nasz zespół dalej przeważał, atakując głównie bocznymi sektorami. Na 2:0 podwyższył po godzinie gry Kacper Sylwisty, który efektownym szczupakiem wykończył dośrodkowanie Nazara Malinovskiego. Wynik w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry ustalił Marcin Fiedorowicz. „Fiodor” popisał się precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego, zdobywając pierwszego ligowego gola po powrocie do Znicza.
Granica Kętrzyn – Znicz Biała Piska 0:3 (0:1)
0:1 – Telychko (30 samobójcza), 0:2 – Sylwisty (62), 0:3 – Fiedorowicz (90)
ZNICZ: Kąkolewski – Romachów, Porębski, Serbul, Sylwisty, Malinovskiy, Mroczkowski, Fiedorowicz, Krzyś (85 Lipiński), Drażba (75 Baginskij), Giełażyn (85 Ovsiannikov)

