Przejdź do treści

Porażka z GKS Wikielec w derbach województwa

Gole i piłkarskie emocje w meczu 6. kolejki z GKS przyniósł ostatni kwadrans spotkania. Niestety, dwa z trzech trafień były autorstwa gości i zakończyliśmy spotkanie z piątą porażką z rzędu na koncie. 

Nie tak wyobrażaliśmy sobie mecz z GKS Wikielec. W końcówce goście w odstępie zaledwie czterech minut wyszli na dwubramkowe prowadzenie, wyprowadzając zabójcze kontry. W 77. min kilkudziesięciometrowy rajd przeprowadził Shoki Nagano, tuż sprzed linii końcowej wycofał piłkę do nadbiegającego środkiem pola karnego Jakub Romanika, a ten zanotował debiutanckie trafienie w barwach zespołu z Wikielca.

Po chwili goście bramkową akcję rozpoczęli we własnym polu karnym. Aleksandre Bosse wygrał pojedynek z Pawłem Drażbą, jego zagranie przejął Maddox Sobociński i podał do Mikołaja Chacińskiego. 20-letni napastnik zdołał ich przechytrzyć i ruszył na bramkę Dominika Kąkolewskiego od linii środkowej boiska. Po minięciu bramkarza pozostało mu skierować piłkę do pustej bramki.

W 87. min po rzucie rożnym i główce Tomasza Porębskiego padł gol kontaktowy. Mimo naszych starań, GKS zdołał utrzymać korzystny wynik i cieszył się z wygranej.

Znicz Biała Piska – GKS Wikielec 1:2 (0:0)

0:1 – Romanik (77), 0:2 – Chaciński (81), 1:2 – Porębski (87)

ZNICZ: Kąkolewski – Świderski, Płoszkiewicz, Porębski, Karankiewicz, Konopka, Baginskij (46 Sikora), Wasilewski (58 Kiarszys), Lazarets, Taperek (58 Wójcik), Drażba (83 Radzikowski)